Szczęśliwe dzieciństwo

Dzieciństwo to jeden z najlepszych okresów w naszym życiu. Nie musimy się niczym przejmować, tylko możemy się bawić. No czasem trzeba się czegoś nauczyć, ale tak yo w sumie w dużej mierze można się skupić na obowiązkach. Dzieci zawsze muszą znaleźć chociaż trochę czasu na zabawę. Maluchy mają swoje zabawki w domu, jak również na dworze. Niektórzy szczęśliwcy mają swoje domki na drzewie. A Ci co takowych domków nie mają powieszonych wysoko na drzewie, zawsze mogą chociaż w marzeniach, dzięki wspaniałym książkom przenieść się do domku na drzewie. Wszystko za sprawą Andy Griffiths, który napisał “117-piętrowy domek na drzewie“.

W domku na drzewie

Mówi się, że “Domek na drzewie” to zaraz po “Dzienniku Cwaniaczka” najzabawniejsza seria jaka do tej pory znalazła się na rynku, która dedykowana jest dla młodzieży i dla dzieci umiejących już czytać. Andy Griffiths  – nauczyciel z powołania – zaczął dopiero pisać książki wtedy, kiedy jego uczniowie zaczęli się skarżyć na to, że książki do czytania są nudne. Sam więc postanowił chwycić za pióro, aby stworzyć taką książkę, której żaden nastolatek nie będzie mógł nazwać nudnej. Czy mu się to udało? Chyba tak, bo każdy tom o domku na drzewie cieszy się ogromnym sukcesem. Współautorem tej serii jest Terry Denton, który jest odpowiedzialny za umieszczone w środku ilustracje. Denton odpowiedzialny jest za ponad 40 zilustrowanych pozycji. Razem z Griffithsem stworzyli duet, który młodym ludziom ma do zaoferowania naprawdę wiele atrakcji w swoich książkach, bo w domku na drzewie zawsze dzieje się dużo rzeczy.

Kolejne piętra w domku

Głównymi bohaterami serii o domku na drzewie są Terry i Andy, którzy w pierwszym tomie mają domek mający trzynaście pięter. Teraz mamy do czynienia z “117-piętrowy domek na drzewie”, więc jak widać budowa śmiało idzie do przodu. Chłopcy to nastoletni bohaterowie, którzy mają zwyczajne – niezwyczajne życie. Niczego w tym domku nie brakuje. To jedno z najbardziej niezwykłych i zaczarowanych miejsc na świecie, gdzie wszystkie dzieci na pewno chętnie zajrzą. Zresztą właściciele domku na drzewie bardzo chętnie zapraszają do swojego domku różnych gości. Wejdźmy więc do nich i przekonajmy się, że w domku znaleźć można arenę bojowych gigarobotów, Kanał Zżerański, treserów krzeseł, wszystkozakrywające majtki dinozaura oraz budkę fotograficzną dla mistrzów drugiego planu. A czy drodzy goście mieli okazję kiedyś jeść… meble? Jeżeli nie, to nic straconego. Wystarczy tylko wejść na piętro Zjedz, Ile Możesz.

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com